Co to są uprawnienia agentów AI? Poradnik dla firm

Temat: Bezpieczeństwo i utrzymanie AI

Uprawnienia agenta AI to odpowiedź na pytanie: jako kto agent działa, co może zobaczyć i co może zrobić — w którym systemie, na którym rekordzie i z czyją zgodą. Agent nie powinien pracować na koncie pracownika ani na wspólnym koncie administratora. Potrzebuje własnej tożsamości z właścicielem, najmniejszego zakresu uprawnień, który wystarcza do zadania, kontroli w systemie docelowym przy każdym działaniu i śladu w logu. Zaczyna się od mapy uprawnień jednego agenta, a nie od zakupu platformy.

Poradnik jest dla zarządu i lidera IT firmy od 50 osób, która uruchamia pierwszego agenta albo porządkuje kilka już działających. Wyjaśnia, dlaczego agent potrzebuje własnej tożsamości, jak działają modele RBAC, ABAC i ReBAC, kiedy zatwierdza człowiek i od czego zacząć. Na końcu jest mapa wszystkich wpisów o uprawnieniach i tożsamości agentów na blogu. Szerszy kontekst odpowiedzialności za działający system daje przewodnik bezpieczeństwo i utrzymanie AI. Czym jest sam agent i dlaczego jego uprawnienia rosną razem z autonomią, wyjaśnia poradnik o agentach AI.

Dlaczego agent potrzebuje własnej tożsamości, a nie konta pracownika

Najprostsza droga wygląda tak: agent dostaje login handlowca albo konto techniczne z hasłem w pliku konfiguracyjnym. Działa od razu. Problemy przychodzą później, i są trzy.

Nie widać, kto działał. W logu CRM stoi „Anna Nowak zmieniła rabat”. Nie wiadomo, czy zrobiła to Anna, czy agent na jej koncie. Przy reklamacji klienta albo kontroli nie da się odtworzyć przebiegu.

Agent dostaje za dużo. Konto pracownika ma wszystkie jego uprawnienia: pocztę, kalendarz, dokumenty kadrowe, dostęp do faktur. Agent do streszczania notatek ze spotkań nie potrzebuje żadnej z tych rzeczy, ale technicznie ma je wszystkie. Wspólne konto administratora jest jeszcze gorsze.

Nie ma kogo zapytać. Pracownik odchodzi, konto jest wyłączane, a agent nagle przestaje działać — albo, co gorsze, konto zostaje aktywne „bo agent musi działać”. Nikt nie wie, kto odpowiada za zakres dostępu.

Dlatego agent potrzebuje własnej tożsamości. Dokumentacja Microsoft Entra opisuje to rozróżnienie wprost: tożsamość agenta reprezentuje oprogramowanie, a nie człowieka, i nie używa haseł ani uwierzytelniania wieloskładnikowego przeznaczonego dla ludzi. Różni się też od zwykłej tożsamości aplikacji, bo agenci powstają i znikają szybciej niż klasyczne usługi.

Ta sama dokumentacja rozróżnia dwa tryby pracy, które warto znać niezależnie od vendora:

  • agent działa samodzielnie — korzysta z uprawnień nadanych jego własnej tożsamości; dobre dla zadań w tle, na przykład porządkowania zgłoszeń,
  • agent działa w imieniu użytkownika — korzysta z uprawnień delegowanych przez konkretną osobę i nigdy nie widzi więcej niż ona; dobre dla asystenta, który pracuje na dokumentach pytającego.

Każda tożsamość agenta ma właściciela, czyli osobę, która odpowiada za jej zakres i wyłączenie. W Copilot Studio twórca agenta jest zapisywany jako jego sponsor (stan na 6.10.2026). W innych narzędziach trzeba to ustalić samodzielnie.

Zasada najmniejszych uprawnień w praktyce

NIST definiuje zasadę najmniejszych uprawnień prosto: każdy podmiot dostaje tylko te zasoby i autoryzacje, które są potrzebne do jego funkcji. Dotyczy to także procesów działających w imieniu użytkowników — czyli agentów.

OWASP w opisie ryzyka Excessive Agency (nadmierna sprawczość) wskazuje trzy przyczyny, przez które agent wyrządza szkodę. Dobrze nadają się na listę kontrolną dla zarządu.

NadmiarPrzykład z opisu OWASPPytanie kontrolne
Funkcjonalnośćnarzędzie do czytania dokumentów potrafi też je zmieniać i usuwać; narzędzie z testów zostało podłączoneCzy agent ma tylko te narzędzia i funkcje, których używa?
Uprawnienianarzędzie do odczytu łączy się z bazą kontem, które może też zapisywać i usuwać; asystent jednej osoby używa konta z dostępem do plików wszystkichCzy konto agenta w systemie docelowym ma tylko potrzebne prawa?
Autonomianarzędzie usuwa dokumenty bez potwierdzenia użytkownikaCzy działania o dużym skutku czekają na człowieka?

W praktyce oznacza to osobne konto agenta w każdym systemie, z prawami „tylko odczyt” tam, gdzie wystarczy odczyt. Zamiast narzędzia „uruchom dowolne polecenie” — wąskie narzędzie „zapisz notatkę w sprawie”. Zamiast dostępu do całego CRM — dostęp do spraw, w których pytający jest opiekunem. Szczegółowo, jak ustalić ten zakres w procesie, opisuje wpis do jakich danych agent AI naprawdę potrzebuje dostępu.

Jak agent dostaje dostęp: cztery kroki

Każde działanie agenta w systemie firmy przechodzi przez cztery kroki. Jeśli któregoś brakuje, w tym miejscu jest luka.

1. Tożsamość. Agent uwierzytelnia się własną tożsamością (albo z uprawnieniami delegowanymi przez użytkownika) i dostaje token z określonym zakresem. Na tym etapie wiadomo, kto pyta.

2. Polityka. Punkt decyzji sprawdza regułę: czy ten podmiot może wykonać tę akcję na tym zasobie w tym kontekście. Wynik to „zezwól”, „odmów” albo „zezwól po zatwierdzeniu człowieka”.

3. System docelowy. CRM, ERP albo serwer narzędzia wykonuje działanie tylko po pozytywnej decyzji i sam sprawdza, czy token był wydany dla niego. Model nie ma tu głosu.

4. Audyt. Zapis: która tożsamość, w czyim imieniu, jaka akcja, jaki zasób, jaka wersja polityki, jaki wynik i kto zatwierdził.

Jak agent AI dostaje dostęp: cztery kroki. Tożsamość — własne konto agenta z właścicielem albo uprawnienia delegowane przez użytkownika. Polityka — reguła sprawdza podmiot, akcję, zasób i kontekst; wynik: zezwól, odmów albo zezwól po zatwierdzeniu człowieka. System docelowy — wykonuje działanie tylko po pozytywnej decyzji, model nie decyduje. Audyt — zapis tożsamości, akcji, zasobu, wersji polityki, wyniku i osoby zatwierdzającej.
Jak agent dostaje dostęp: tożsamość, polityka, system docelowy, audyt. Uproszczenie autora na podstawie OWASP GenAI LLM Top 10 2026 i dokumentacji Microsoft Entra Agent ID.

W agentach korzystających z Model Context Protocol część tych kroków opisuje sama specyfikacja. W wersji 2026-07-28 autoryzacja MCP jest opcjonalna, a przy transporcie HTTP opiera się na OAuth 2.1. Serwer MCP nie może przyjmować ani przekazywać dalej tokenów wydanych dla innych zasobów, a klient powinien prosić o minimalne zakresy. „Opcjonalna” znaczy, że trzeba sprawdzić, czy konkretny serwer ją w ogóle ma. Rolę MCP w architekturze agenta opisuje poradnik o MCP.

RBAC, ABAC i ReBAC prostym językiem

Polityka z kroku 2 musi być zapisana w jakimś modelu. Są trzy główne. Najprościej pokazać je na jednym przykładzie: agent przygotowuje odpowiedź na reklamację i chce przeczytać umowę klienta A.

ModelNa czym opiera decyzjęReguła w przykładzieKiedy wystarcza
RBAC — rolerola podmioturola „obsługa reklamacji” może czytać umowykilka ról, dostęp wynika ze stanowiska
ABAC — atrybutycechy podmiotu, zasobu, akcji i kontekstuczytać można umowy bez klauzuli „poufne”, z działu pytającego, w godzinach pracypotrzebne warunki: klasyfikacja, kwota, dział, czas
ReBAC — relacjepowiązania w grafie osób i zasobówczytać może tylko opiekun klienta A albo członek jego zespołudostęp wynika z członkostwa, własności i delegacji

RBAC jest najstarszy i najłatwiejszy do audytu. NIST opisuje go jako model, w którym użytkownicy dostają role, a role uprawnienia; standard ANSI/INCITS 359 powstał w 2004 r. Kłopot zaczyna się, gdy firma tworzy osobną rolę dla każdego klienta i wyjątku. Po roku nikt nie wie, czym różni się „handlowiec_B2B_2” od „handlowiec_B2B_nowy”.

ABAC dokłada warunki. NIST SP 800-162 definiuje go jako ocenę atrybutów podmiotu, obiektu, operacji i warunków środowiska względem polityki. Działa dobrze, gdy atrybuty są wiarygodne. Jeśli połowa umów nie ma oznaczenia poufności, reguła musi wtedy odmówić, a nie zgadywać.

ReBAC opiera dostęp na relacjach: kto jest opiekunem klienta, kto należy do projektu, kto jest właścicielem folderu. Ten model spopularyzował artykuł Google o systemie Zanzibar (USENIX ATC 2019), który opisuje wspólny system autoryzacji m.in. dla Kalendarza, Dysku i YouTube. Pasuje do agentów, bo „agent widzi to, co widzi jego zleceniodawca” jest właśnie relacją.

Karta „RBAC, ABAC czy ReBAC?”. RBAC: dostęp wynika ze stanowiska, ról jest kilka — przykład: obsługa reklamacji czyta umowy. ABAC: potrzebne są warunki, takie jak klasyfikacja danych, kwota, dział lub godzina — przykład: tylko umowy bez klauzuli poufne. ReBAC: dostęp wynika z relacji, takich jak opiekun klienta, członek projektu lub właściciel — przykład: tylko opiekun klienta A. Najczęściej łączy się modele: role wyznaczają ogólny zakres, atrybuty i relacje rozstrzygają o konkretnym rekordzie. Uproszczenie autora.
RBAC, ABAC czy ReBAC? Kiedy który model wystarcza i jak się je łączy. Uproszczenie autora na podstawie NIST i artykułu o Zanzibarze.

Nie trzeba wybierać jednego. Typowy układ: role wyznaczają ogólny zakres („obsługa reklamacji czyta umowy”), atrybut wyklucza dokumenty poufne, a relacja ogranicza odczyt do klientów, których pytający obsługuje. Ważne, żeby decyzja przechodziła jedną ścieżką i dawała jeden zapis w logu. Szczegółowe porównanie z przykładem polityki opisuje wpis RBAC, ABAC i ReBAC: uprawnienia agentów AI.

Autoryzacja w systemie docelowym, nie w prompcie

Najczęstszy błąd w pilotach: zabezpieczenie zapisane w instrukcji agenta. „Nie wysyłaj ofert powyżej 50 tys. zł bez zgody kierownika.” Model zwykle się zastosuje. Zwykle.

OWASP w kategorii Excessive Agency — w wydaniu 2026 oznaczonej jako LLM03:2026, w wydaniu 2025 jako LLM06 — opisuje to jako problem, który nie zależy od przyczyny błędu modelu. Agent może zrobić szkodę przez halucynację, przez prompt injection w mailu od klienta albo przez zmanipulowanego innego agenta. Dlatego OWASP zaleca między innymi:

  • autoryzację w logice, nie w modelu — każde żądanie do systemu docelowego jest sprawdzane przez narzędzie, niezależny punkt decyzji polityki albo sam system docelowy (zasada pełnej mediacji, complete mediation),
  • minimalne uprawnienia egzekwowane w systemie docelowym — na przykład uprawnienia bazy danych dla konta, którym łączy się narzędzie agenta,
  • wykonywanie w kontekście użytkownika — także w łańcuchu kilku agentów zachowuje się zakres pierwotnego zleceniodawcy, a nie szersze prawa agenta pośredniczącego.

Model językowy zapytany, czy wolno mu wykonać przelew, odpowie uprzejmie i z dużym przekonaniem. To nie jest autoryzacja, tylko opinia. Decyzję podejmuje reguła w kodzie, a model może najwyżej zaproponować działanie.

OWASP zastrzega też, że monitorowanie i limity wywołań nie zapobiegają nadmiernej sprawczości. Ograniczają tylko szkody, gdy coś już poszło źle. Potrzebne są oba poziomy: blokada w systemie docelowym i widoczność w logach.

Kiedy działanie agenta zatwierdza człowiek

Zatwierdzanie wszystkiego zabija sens agenta. Brak zatwierdzania zostawia firmę z ryzykiem, którego nikt nie wycenił. OWASP proponuje stopniowanie: audyt, ostrzeżenie, blokada, eskalacja do człowieka. Działania odwracalne i o małym skutku przechodzą automatycznie, nieodwracalne i o dużym skutku czekają na człowieka. Przykład z opisu OWASP: zwrot w formie bonu na zakupy może przejść automatycznie, bo da się go cofnąć, a wypłata na zewnętrzne konto trafia do zatwierdzenia.

Proponuję prosty podział na trzy poziomy (podział autora). Granice ustala właściciel procesu.

PoziomPrzykłady działańCo robi system
Automatycznie, z zapisemodczyt sprawy, szkic odpowiedzi, notatka w CRM, kategoria zgłoszeniawykonuje i zapisuje w logu
Automatycznie w limicierabat do progu, bon zamiast zwrotu, przesunięcie terminu o kilka dniwykonuje w granicy, powyżej przekazuje człowiekowi
Zawsze człowiekwypłata pieniędzy, wysyłka umowy, zmiana warunków handlowych, usunięcie danychprzygotowuje, czeka na zatwierdzenie, zapisuje, kto zatwierdził

Zatwierdzenie musi być egzekwowane w systemie, nie w instrukcji. Przycisk „zatwierdź” w panelu niewiele daje, jeśli agent ma też techniczną możliwość wysłania przelewu bez niego. Kto odpowiada za decyzję przygotowaną przez agenta, rozwija wpis agent przygotował decyzję — kto za nią odpowiada.

Audyt: co musi zostać w logu

Audyt odpowiada na pytanie, które padnie przy pierwszym incydencie: kto to zrobił i dlaczego system na to pozwolił. Dla każdego działania agenta w logu powinno być:

  • tożsamość agenta i, jeśli działał w imieniu użytkownika, tożsamość tej osoby,
  • akcja i zasób, czyli co agent zrobił i na którym rekordzie,
  • decyzja polityki z jej wersją, także odmowy,
  • osoba zatwierdzająca przy działaniach z zatwierdzeniem,
  • identyfikator sprawy, który łączy ten zapis ze śladem całej rozmowy.

Odmowy są równie ważne jak zgody. Seria odmów to sygnał, że agent próbuje robić coś poza zakresem — przez błąd w instrukcji albo przez atak. Dokumentacja Entra podaje, że uwierzytelnienia i aktywność tożsamości agentów są logowane do celów zgodności i audytu (stan na 6.10.2026). W otwartym stosie trzeba to zbudować samodzielnie.

Log uprawnień to część szerszej obserwowalności systemu AI. Jak połączyć go ze śladami wywołań, kosztami i oceną jakości, opisuje poradnik o obserwowalności AI. Okresowo, na przykład co kwartał, właściciel agenta przegląda też jego uprawnienia i usuwa nieużywane.

Narzędzia: jaka jest ich rola

Zamiast rankingu — role. Licencje i wersje sprawdzone w repozytoriach projektów i dokumentacji vendorów, stan na 6.10.2026.

RolaPrzykładyLicencja / formaUwagi
Tożsamość agentów w ekosystemie MicrosoftMicrosoft Entra Agent IDusługa Microsoft Entradokumentacja: dostępny dla wszystkich klientów Entra; funkcje bezpieczeństwa dla agentów wymagają Agent 365
Rejestr i nadzór agentówMicrosoft Agent 365usługa Microsoft, licencja per użytkownikogólnie dostępny od 1.05.2026 (Commercial)
Tożsamość i logowanie (IAM) w otwartym stosieKeycloak 26.8.0Apache-2.0konta, logowanie, tokeny; nie rozstrzyga o konkretnym rekordzie
Polityki ogólnego przeznaczeniaOpen Policy Agent v1.21.1Apache-2.0decyzje polityk dla usług, API i infrastruktury
Język politykCedar (CLI v4.13.0)Apache-2.0polityki zapisane jako reguły, analizowalne przed wdrożeniem
Punkt decyzji dla aplikacjiCerbos v0.56.0Apache-2.0, model open-coreaplikacja pyta przed działaniem, czy wolno
Uprawnienia oparte na relacjachOpenFGA v1.21.0, SpiceDB v1.56.2Apache-2.0oba inspirowane Zanzibarem

Trzy uwagi przy wyborze.

Tożsamość i autoryzacja to dwie różne rzeczy. Keycloak albo Entra odpowiadają, kto pyta. Silnik polityk odpowiada, czy wolno. Firma, która ma tylko pierwsze, ma dobrze zalogowanego agenta z za szerokim dostępem.

Najpierw sprawdźcie, co już macie. Jeśli firma pracuje na Microsoft 365 i Entra, tożsamości agentów z Copilot Studio i tak powstaną w tenancie. Warto je objąć tymi samymi zasadami co resztę. Warunki licencji Agent 365 trzeba sprawdzić w warunkach produktu przed zakupem.

Licencja to nie utrzymanie. Projekty otwarte mają licencję Apache-2.0, ale ktoś musi pisać polityki, testować je i reagować na błędy. Miejsce tych narzędzi w otwartym stosie pokazuje poradnik o AI OS.

Jak zacząć: mapa uprawnień jednego agenta

Nie zaczynajcie od silnika polityk. Zacznijcie od jednego agenta, który już działa albo zaraz ruszy w pilocie, i rozpiszcie go na kartce.

Krok 1. Właściciel i tożsamość. Kto odpowiada za tego agenta? Czy działa samodzielnie, czy w imieniu użytkownika? Jakie konto ma w każdym systemie — i czy na pewno nie jest to konto pracownika?

Krok 2. Systemy i dane. Lista systemów, do których agent sięga, i dla każdego: odczyt czy zapis, które obiekty, które pola. Wszystko, czego agent nie używa, usuwacie.

Krok 3. Działania i poziomy. Lista działań agenta przypisana do trzech poziomów: automatycznie, automatycznie w limicie, zawsze człowiek. Dla drugiego poziomu — konkretny próg.

Krok 4. Gdzie jest kontrola. Dla każdego działania: w którym miejscu system sprawdza uprawnienie? Jeśli odpowiedź brzmi „w prompcie”, to znaczy, że kontroli nie ma.

Krok 5. Log i przegląd. Czy log pokazuje tożsamość, akcję, zasób, decyzję i osobę zatwierdzającą? Kiedy właściciel przegląda uprawnienia następnym razem?

Jeśli w kroku 1 nikt nie zgłosi się na właściciela, problem nie leży w technologii. Wtedy potrzebna jest rozmowa zarządu o tym, co agent ma robić i kto za to odpowiada. Na tym polega prezentacja dla zarządu: rozpiszemy tożsamość, dane, działania i miejsca zatwierdzenia jednego agenta, niezależnie od vendora i partnera.

Mapa wpisów o uprawnieniach i tożsamości agentów AI

Wszystkie wpisy o uprawnieniach, tożsamości i dostępie agentów AI w sześciu grupach, plus wpisy pokrewne.

A. Modele uprawnień

Jak zapisać regułę: role, atrybuty, relacje.

B. Silniki polityk i autoryzacji

Gdzie zapada decyzja „wolno / nie wolno”.

C. Tożsamość i logowanie

Kto pyta: katalogi, SSO, konta ludzi i agentów.

D. Sieć i dostęp zdalny

Kanał, którym łączą się węzły i ludzie — nie zastępuje autoryzacji.

E. Dane i dostęp w procesie

Ile danych potrzebuje agent i jak długo.

F. Ryzyka

Pokrewne

Portret Krzysztofa Majchrzyckiego

O autorze

Krzysztof Majchrzycki jest architektem systemów i AI Business Partnerem. Od wielu lat łączy technologię z biznesem i zarządzaniem. Współtworzył firmy technologiczne i kierował polskim oddziałem międzynarodowej grupy. Dziś projektuje modele firm i inteligentne systemy operacyjne, które z nich wynikają. Ukończył Executive MBA i ma certyfikat Prosci® Certified Change Practitioner.

Sprawdźmy, do czego Wasz agent naprawdę potrzebuje dostępu

Prezentacja dla zarządu: weźmiemy jednego agenta, rozpiszemy jego tożsamość, dane, działania i miejsca zatwierdzenia przez człowieka — zanim dostanie konto w systemach firmy. Niezależnie od vendora i partnera.

FAQ

Najczęstsze pytania

Czy agent AI może korzystać z konta pracownika?

Nie powinien. Na koncie pracownika nie da się odróżnić działań człowieka od działań agenta, agent dostaje wszystkie uprawnienia tej osoby, a po jej odejściu z firmy dostęp agenta wisi w powietrzu. Agent potrzebuje własnej tożsamości z właścicielem i zakresem dopasowanym do zadania. Gdy działa w imieniu użytkownika, dostaje tylko te uprawnienia, które użytkownik mu deleguje.

Który model wybrać: RBAC, ABAC czy ReBAC?

Najczęściej kilka naraz. RBAC (role) wystarcza, gdy dostęp wynika ze stanowiska i ról jest kilka. ABAC (atrybuty) dokłada warunki: klasyfikację danych, dział, kwotę, godzinę. ReBAC (relacje) pasuje, gdy dostęp wynika z tego, kto jest opiekunem klienta, członkiem projektu albo właścicielem dokumentu. Typowy układ: role wyznaczają ogólny zakres, a atrybuty i relacje rozstrzygają o konkretnym rekordzie.

Czy wystarczy napisać w prompcie, czego agentowi nie wolno?

Nie. Instrukcja w prompcie to prośba, nie zabezpieczenie. Złośliwa treść w mailu albo dokumencie może ją obejść, a model może się pomylić. OWASP w kategorii Excessive Agency (LLM03:2026) zaleca autoryzację w logice systemu: każde żądanie do systemu docelowego sprawdza narzędzie, niezależny punkt decyzji polityki albo sam system docelowy.

Co to jest Microsoft Entra Agent ID?

To rozszerzenie Microsoft Entra o tożsamości dla agentów AI: tworzenie ich z szablonów, polityki dostępu, przeglądy i logi. Według dokumentacji Microsoft (stan na 6.10.2026) Agent ID jest dostępny dla wszystkich klientów Microsoft Entra, a rozszerzenie funkcji bezpieczeństwa Entra na agentów wymaga licencji Microsoft Agent 365. Szczegóły licencji trzeba sprawdzić w warunkach produktu przed zakupem.

Kiedy agent powinien czekać na zatwierdzenie człowieka?

Przy działaniach o dużym skutku albo nieodwracalnych: wypłata pieniędzy, wysyłka do klienta, zmiana warunków umowy, usunięcie danych. Działania odwracalne i o małym skutku mogą przechodzić automatycznie, z zapisem w logu. Granicę ustala właściciel procesu, a egzekwuje ją system, nie model.

Kto w firmie odpowiada za uprawnienia agenta?

Właściciel procesu decyduje, co agent ma robić i jakie działania wymagają zatwierdzenia. Administrator tożsamości przekłada to na konto, role i polityki. Właściciel danych określa, co agent może czytać. Zespół bezpieczeństwa przegląda logi i incydenty. Każdy agent ma imiennego właściciela, który odpowiada za jego zakres i wyłączenie.

Czy otwarte narzędzia autoryzacji są gotowe do użycia w firmie?

Projekty takie jak Keycloak, Open Policy Agent, Cedar, Cerbos, OpenFGA czy SpiceDB mają licencję Apache-2.0 i regularne wydania (stan na 6.10.2026). Licencja nie rozwiązuje jednak utrzymania: ktoś musi pisać polityki, testować je i reagować na błędy. Część z nich działa w modelu open-core z usługą komercyjną. Wybór zależy od tego, czy firma ma zespół, który to utrzyma.