Project Solara: agenci AI dostają własne urządzenia

Temat: Microsoft AI

Project Solara to zapowiedziana przez Microsoft platforma dla urządzeń, których głównym interfejsem mają być agenci AI. Zamiast zaczynać od listy aplikacji, użytkownik ma zaczynać od zadania. Microsoft przedstawił ten kierunek podczas Build 2026, wraz z koncepcjami urządzeń Badge i Desk. To projekt rozwijanej platformy, a nie gotowy zestaw produktów dostępnych w sklepie. Źródło: ogłoszenia Windows na Build 2026.

Moim zdaniem właśnie w tym kierunku będą zmierzać wszyscy najwięksi vendorzy: zarówno w B2B, jak i B2C. Nie oznacza to identycznych urządzeń ani jednego systemu. Chodzi o zmianę punktu wyjścia: agent zna kontekst zadania, a sprzęt daje do niego wygodny dostęp tam, gdzie człowiek akurat pracuje. To moja ocena kierunku rynku, nie zbiorcza zapowiedź planów producentów.

Co zmienia urządzenie zaprojektowane wokół agenta?

Dzisiaj nawet proste zadanie potrafi wymagać małej wycieczki: kalendarz, poczta, dokument, komunikator, znowu dokument. Użytkownik przenosi kontekst między aplikacjami i pilnuje, aby nic po drodze nie zginęło. Agentowy interfejs ma część tej pracy przejąć.

Wyobraźmy sobie przygotowanie do wizyty u klienta. Potrzebne są ustalenia z poprzedniej rozmowy, lista otwartych spraw oraz pytania na spotkanie. Dobrze zaprojektowany system powinien udostępnić je w odpowiednim momencie, a później pomóc uporządkować notatkę. Nie powinien wymagać ponownego opowiadania całej historii po przejściu z jednego ekranu na drugi.

To scenariusz modelowy, nie relacja z mojego testu Solary. Pokazuje jednak, dlaczego pomysł jest ciekawszy niż kolejny przycisk „porozmawiaj z AI”. Przyciski mamy. Brakuje nam ciągłości pracy i wygodnego przekazywania zadania między narzędziami.

Co Microsoft składa w ramach Solary?

Microsoft opisuje Solarę jako platformę od układu scalonego po chmurę. Usługi agentów i trwały stan po stronie Azure mają współpracować z urządzeniem jako punktem dostępu. Agent Shell odpowiada za doświadczenie użytkownika, a bazą systemową jest MDEP, oparty na AOSP. W projekcie przewidziano integrację z Intune, Entra ID i uwierzytelnianiem biometrycznym Windows Hello. Architektura pozostaje rozwijana. Źródło: przedstawienie Project Solara.

Warstwę urządzeń opisuję osobno w artykule o Microsoft Device Ecosystem Platform. To istotne rozróżnienie: interfejs agenta i system, który pozwala administrować sprzętem, rozwiązują inne problemy.

W firmie urządzenie trzeba przypisać do użytkownika, aktualizować, wycofać z użycia oraz obsłużyć jego utratę. Nowy sposób rozmowy z komputerem nie usuwa tych obowiązków. Wręcz przeciwnie: jeśli przez ten komputer agent sięga do danych i wykonuje działania, zarządzanie urządzeniem staje się częścią całego procesu.

Nie zakładałbym również, że przeniesienie stanu do chmury automatycznie rozwiązuje wszystkie problemy ciągłości. Architekt musi ustalić, co dzieje się bez sieci, skąd wiadomo, że ekran pokazuje aktualny wynik, i jak zatrzymać zadanie rozpoczęte na innym urządzeniu.

Badge i Desk: dwie koncepcje, różne miejsca pracy

Badge to koncepcja urządzenia noszonego, wykorzystująca technologię Qualcomm. Desk jest koncepcją urządzenia biurkowego z rozwiązaniem MediaTek. Microsoft przedstawia je jako wczesne przykłady nowych form sprzętu. Nie należy traktować demonstracji jak katalogu z terminem dostawy i cennikiem. Źródło: relacja Microsoft z Build.

Qualcomm opisuje współpracę przy Solarze jako rozwijanie komputerów skoncentrowanych na agentach. Potwierdza to udział partnera technologicznego, ale samo w sobie nie przesądza, które koncepcje trafią na rynek i w jakiej postaci. Źródło: Qualcomm o Project Solara.

Forma dostępuPotencjalna wartośćCo sprawdziłbym w pilotażu
Urządzenie noszoneKrótkie informacje bez wracania do biurkaCzy pomaga bez ciągłego odrywania uwagi?
Terminal biurkowyWygodniejszy przegląd materiału i zatwierdzanieCzy widać źródła, zakres i konsekwencje działania?
Kilka punktów dostępuKontynuacja jednego zadaniaCzy stan i uprawnienia pozostają spójne?

Te pytania są ważniejsze niż sama atrakcyjność obudowy. Urządzenie może świetnie wyglądać na scenie, a w codziennej pracy wymagać więcej obsługi niż telefon. Dodatkowy ekran ma sens wtedy, gdy upraszcza konkretny moment procesu.

Interfejs dopasowany do chwili

Solara zakłada interfejs pojawiający się odpowiednio do zadania. Microsoft opisuje podejście częściowo ustrukturyzowane, z kartami i elementami dostosowywanymi do kontekstu; pełniej generowane interfejsy przedstawia jako dalszy kierunek. W projekcie uwzględnia również fizyczne sygnały i kontrolki prywatności. Źródło: opis koncepcji Solary.

Dla mnie praktyczny sens tego podejścia polega na dobraniu formy do decyzji. Krótką notatkę można podyktować. Kilka ofert wygodniej porównać w tabeli. Zatwierdzenie wysyłki powinno pokazać odbiorcę i treść, zamiast wymagać zaufania do sympatycznego zapewnienia, że „wszystko gotowe”.

Elastyczność nie powinna oznaczać losowości. Jeśli przycisk zatwierdzania codziennie zmienia miejsce, a ekran raz pokazuje istotne dane, a raz je pomija, człowiek ponosi koszt tej kreatywności. Dobry agent może dostosowywać prezentację, ale kluczowe elementy kontroli powinny pozostać przewidywalne.

Dlaczego B2B może być naturalnym początkiem?

W firmie łatwiej wskazać konkretną rolę, ograniczony zakres zadań i mierzalny wynik. Można wybrać proces, sprawdzić obecny czas jego wykonania i porównać go z nowym sposobem pracy. Nie trzeba od razu budować uniwersalnego urządzenia dla wszystkich.

Pierwszego zastosowania szukałbym tam, gdzie pracownik często przechodzi między miejscami i potrzebuje krótkich fragmentów informacji. Warunkiem jest jednak uporządkowany dostęp do danych. Agent z nowym ekranem nie naprawi automatycznie nieaktualnych dokumentów ani sprzecznych uprawnień.

Warto oddzielić trzy pytania: gdzie użytkownik spotyka agenta, jak agent wykonuje zadania oraz kto nadzoruje jego dostęp. Solara dotyczy pierwszego obszaru i platformy urządzeń. Microsoft Agent Framework opisuje narzędzia budowania agentów, a Microsoft Agent 365 ich zarządzanie w organizacji. Te warstwy mogą się uzupełniać, lecz nie są synonimami.

Aktualizacja 09.2026: Dots i Muse pokazują stronę B2C

Do tego obrazu dochodzi fala osobistych agentów: OpenAI Dots, Grok Bot i Meta Muse z Gadgets. Big tech najwyraźniej uznał, że każdemu przyda się cyfrowy słodziak. Najlepiej taki, któremu najpierw nadamy imię, a później powierzymy organizację połowy życia.

Pod żartem kryje się jednak poważny kierunek: stała relacja z agentem i ciągłość zadań. Muse dokłada do tego możliwość eksperymentowania z własnymi urządzeniami. Dots jest w tym zestawieniu punktem odniesienia dla osobistego agenta; nie przypisuję mu przez to platformy sprzętowej ani zapowiedzianej integracji z Solarą.

Uważam, że B2B i B2C będą zmierzać do podobnego modelu: jeden kontekst pracy lub codziennych spraw, dostępny przez różne urządzenia. Różne będą wymagania. Firma potrzebuje kontroli floty i odpowiedzialności za działania, a użytkownik domowy szczególnie doceni wygodę i możliwość dopasowania urządzenia do otoczenia.

Nie oznacza to końca telefonu ani laptopa. Bardziej przekonuje mnie współistnienie kilku wygodnych punktów kontaktu niż kolejna obietnica jednego cudownego gadżetu, który zastąpi wszystko. O sukcesie zdecyduje użyteczność konkretnego zadania, a nie liczba kamer w obudowie.

Jak oceniłbym taką platformę w firmie?

Zacząłbym od jednego przepływu: przygotowanie do wizyty, zebranie notatki, przegląd przy biurku i świadome zatwierdzenie dalszego działania. W takim modelu można sprawdzić ciągłość kontekstu bez oddawania agentowi całej firmy pierwszego dnia.

Mierzyłbym czas dojścia do poprawnego rezultatu, liczbę poprawek oraz liczbę sytuacji, w których człowiek musiał odtwarzać kontekst. Osobno przetestowałbym utratę sieci, zmianę użytkownika i odebranie dostępu. Demonstracja udanego polecenia nie zastępuje sprawdzenia tych przypadków.

Project Solara jest dla mnie sygnałem zmiany interfejsu pracy: aplikacje nadal wykonują swoje funkcje, ale coraz częściej użytkownik zaczyna od zamiaru i agenta. Warto obserwować ten kierunek, jednocześnie oceniając konkretną użyteczność, zarządzanie i dojrzałość rozwiązania. Szerszy kontekst znajdziesz w filarze Microsoft AI.

Portret Krzysztofa Majchrzyckiego

O autorze

Krzysztof Majchrzycki jest architektem systemów i AI Business Partnerem. Od wielu lat łączy technologię z biznesem i zarządzaniem. Współtworzył firmy technologiczne i kierował polskim oddziałem międzynarodowej grupy. Dziś projektuje modele firm i inteligentne systemy operacyjne, które z nich wynikają. Ukończył Executive MBA i ma certyfikat Prosci® Certified Change Practitioner.

Zacznij od agenta i jego zadania

Urządzenie jest punktem dostępu. Poznaj warstwę organizującą narzędzia i wykonanie pracy agenta.