
Niezależność systemu
Suwerenność nie jest hasłem politycznym, tylko odpowiedzią na trzy konkretne pytania: czyje są Twoje dane, czyj jest model, który na nich pracuje, i czyj jest zapis Twojej firmy. Ten rozdział pokazuje, jakie masz wybory i co z każdego wynika.
Co się stanie, jeśli za trzy lata będziemy chcieli to zmienić?
— Model, na którym stały nasze rekomendacje, znika z katalogu — mówi dyrektor IT.
— A chmura podniosła cennik — dodaje dyrektor finansowy.
— To co nam zostaje? — pyta prezes.
Zostaje zapis Twojej firmy: procesy, obiekty, reguły, uprawnienia. On się nie zmienia. Zmienia się to, na czym stoi — model, chmura, dostawca. Tę scenę odgrywam na początku każdego projektu, nie na końcu, bo odpowiedź na nią wyznacza architekturę.
Trzy konkretne rzeczy
Suwerenność nie jest hasłem politycznym, tylko odpowiedzią na trzy pytania o własność.
Twoje dane
Stoją tam, gdzie wskazujesz. Wiesz, kto ma do nich dostęp, i możesz je zabrać bez niczyjej zgody.
Twoje modele
Model AI da się wymienić na inny bez przepisywania systemu. Da się go też uruchomić na własnym sprzęcie, jeśli dane tego wymagają.
Twój model firmy
Zapis tego, czym firma żyje, jest Twój i czytelny. To on jest aktywem — nie licencja i nie kod.
Cudza licencja, cudza chmura, cudzy model
Ten rodzaj kłopotu nie ma nic wspólnego z tym, czy system działa. Ma związek z tym, na czyich warunkach działa.
Licencja podnosi cenę i zmienia warunki, a Ty dowiadujesz się o tym po fakcie. Dane firmy stoją w miejscu, którego nie wybierałeś. Model, który je czyta, należy do kogoś innego i może zniknąć z katalogu w wersji, na której zbudowałeś procesy.
Każda z tych rzeczy z osobna jest do przeżycia. Razem oznaczają, że firma nie decyduje samodzielnie o tym, jak pracuje.
Cztery miejsca, ten sam system
Wybór jest rozmową o zgodności, koszcie i o tym, co Twoi ludzie utrzymają — nie o modzie.
U Ciebie
Serwerownia w firmie. Pełna kontrola, najwyższy wymóg kompetencji po Twojej stronie.
Hybrydowo
Dane wrażliwe u Ciebie, reszta poza. Najczęstszy wybór tam, gdzie część procesów podlega ograniczeniom.
W chmurze publicznej
Dowolny dostawca. Szybki start, koszt rośnie z użyciem, wyjście zaplanowane od pierwszego dnia.
Datacenter w Polsce
Centrum danych w Polsce. Dane nie wychodzą poza kraj, a rozmówca jest w tej samej strefie czasowej co Ty.
Otwarty stos albo hybrydowy stos
Przy stole zwykle siedzi ktoś, kto ma w tym interes: partner jednego vendora sprzeda jego platformę, integrator sprzeda swój stos. Ja stawiam open source na pierwszym miejscu — i jednocześnie polecam drogę hybrydową: łatwe wejście z komercyjnym dostawcą, takim jak Microsoft, IBM, Google czy AWS, połączone z otwartym oprogramowaniem, które ci sami dostawcy szeroko wspierają.
Otwarty stos — priorytet
Modele i narzędzia, które możesz uruchomić u siebie. Brak opłaty za użytkownika i za wywołanie, pełna kontrola nad tym, gdzie liczą się Twoje dane. Koszt przenosi się na kompetencje — ktoś musi to utrzymać. Wejście wymaga więcej pracy na starcie, wyjście jest tanie.
Hybrydowy stos — polecana alternatywa
Komercyjne, zamknięte licencje tam, gdzie dają szybki start — chmura, tożsamość, biuro, modele od Microsoftu, IBM, Google czy AWS — połączone z otwartym oprogramowaniem, które ci dostawcy sami wspierają i uruchamiają u siebie. Zgodność i wsparcie kupione z licencją, a to, co o firmie wiadomo, zostaje w otwartym formacie. Wejście jest szybkie; wyjście planujemy od pierwszego dnia.
To nie jest ranking. Wspólne dla obu dróg: ten sam cyfrowy model firmy, ten sam model uprawnień i ta sama architektura warstw. Zmienia się to, na czym stoją, nie to, czym są — i w obu wypadkach da się zawrócić.
Suwerenność nie polega na tym, żeby wszystko robić u siebie.
Polega na tym, żeby móc odejść.
Nie wybieram tej drogi za Ciebie — pilnuję, żeby dało się nią zawrócić.Krzysztof Majchrzycki · AI Business Partner
Pytania, które padają w tym miejscu
Czy musimy budować wszystko na open-source, żeby być suwerenni?
Nie. Open source stawiam na pierwszym miejscu, ale hybrydowy stos — komercyjne usługi Microsoftu, IBM, Google czy AWS połączone z otwartym oprogramowaniem, które sami wspierają — jest łatwiejszy na wejściu i zwykle tańszy, a dostawcy udostępniają dziś warianty suwerenne w UE oraz usługi uruchamiane lokalnie. Suwerenność mierzy się tym, czy możecie zmienić dostawcę bez przepisywania firmy, a nie tym, czyje jest oprogramowanie.
Co się dzieje z danymi, kiedy zmieniamy dostawcę chmury albo model AI?
Zostają tam, gdzie wskazałeś, i w formie, którą da się przenieść. Model AI jest wymienny, bo agenci pracują na cyfrowym modelu firmy, nie na konkretnym dostawcy; chmura jest wymienna, bo repozytorium i infrastruktura są Twoje od pierwszego dnia. Wyjście planujemy przed wejściem — to jedno z pierwszych pytań w projekcie.
Co jest wspólne dla obu dróg?
Ten sam cyfrowy model firmy, ten sam model uprawnień i ta sama architektura warstw. Zmienia się to, na czym stoją, nie to, czym są — dlatego da się zawrócić.

Darmowy poradnik transformacji AI
dla Twojej Firmy
Jedno zamówienie w siedmiu rozdziałach: od pytania klienta
do dotrzymanej obietnicy.
Bez NDA i bez rozmowy sprzedażowej.

