Dystrybucja i hurt B2B

Od zamówienia do pieniędzy. Jeden system, nie pięć.

Towar widnieje w systemie, na regale świeci pustką, a obiecany rabat pamięta tylko jeden handlowiec w terenie. Znacie to z autopsji? Pokażemy, gdzie w dystrybucji B2B pomoże agent AI — i czego nie zrobi za Was.

Dystrybucja techniczna · budowlana · spożywcza do firm · opakowania i materiały eksploatacyjne · import z własnym magazynem

Czy to o Was

Trzy sceny, które znacie na pamięć

Jeśli przy którejkolwiek pomyśleliście „dokładnie to przerabialiśmy w zeszły czwartek” — czytajcie dalej.

Rabat ustalony na parkingu

Klient dostał dwanaście procent rabatu. Wie o tym on i jeden handlowiec. Faktura z systemu wychodzi z ośmioma. Obrażony telefon, faktura korygująca — i przelew przesunięty o kolejny miesiąc.

W komputerze jest, na półce nie ma

Magazynier idzie z listą kompletacyjną pod wskazany regał. Wraca bez towaru, za to z pytaniem. Klient dowie się o braku jutro rano — gdy kierowca otworzy drzwi samochodu.

Okazja stulecia od dostawcy

Osiem palet z dodatkowym rabatem, bo „taka cena już się nie powtórzy”. Kupione. Rok później palety nadal stoją w kącie magazynu, owinięte czarną folią z kartką: „Nie ruszać, sprzedamy”.

Bohaterem jest „Wasza firma”. Sceny są destylatem z codzienności firm dystrybucyjnych i hurtowni B2B, nie zapisem z jednej organizacji.

Dziesięć etapów

Gdzie utknęło zamówienie, zanim stało się gotówką na koncie

Obietnicę składa handlowiec i katalog. Dowieźć musi ją zakupowiec, magazyn i logistyka — a marża najczęściej wycieka na styku systemów. Zobaczcie dziesięć etapów strumienia wartości w dystrybucji.

Dziesięć etapów od zapytania do spływu należności. Pełna mapa z agentami i miernikami KPI czeka w darmowym poradniku.
Akt I · etapy 0–2

Zamówienie i warunki handlowe

— Macie te złączki od ręki?
— Chwileczkę, już sprawdzam.
(Telefon na magazyn. Magazynier odkłada skaner i idzie policzyć pudełka na regale.)


Zapytanie wpada mailem w PDF-ie, ktoś przepisuje je ręcznie do ERP-a, a cena na ofercie zależy od tego, który handlowiec akurat siedział przy komputerze. O tym, że klient przekroczył limit kupiecki albo dostał rabat poniżej progu opłacalności, firma dowiaduje się po fakcie. Tymczasem to tutaj rozstrzyga się Wasza marża.

Z agentami: zanim handlowiec podniesie słuchawkę, zapytanie z maila jest już rozczytane na Wasze indeksy, stan i rezerwacje sprawdzone, matryca rabatowa klienta podpięta, a wolny limit przeliczony. Handlowiec jednym kliknięciem akceptuje zaproponowany zamiennik i wysyła potwierdzenie tego samego dnia.

  • Agent treści i kanałów utrzymuje spójne dane produktowe w katalogu i B2B. Agent zamówień zamienia maile i załączniki w gotowe koszyki w systemie wraz z propozycją zamienników. Agent warunków handlowych przed rozmową roczną kładzie na stole pełny rachunek rentowności klienta.
  • Co zostaje przy Was: decyzja, komu i na jakich warunkach sprzedajecie, zgoda na rabat specjalny oraz wysokość limitu kupieckiego.
  • Czym to zmierzyć: czas od wpływu zapytania do potwierdzenia zamówienia · udział sprzedaży po oficjalnych warunkach z systemu · czysta marża per klient po odjęciu bonusów.
  • W poradniku: jak wygląda poniedziałek w dziale handlowym B2B, gdy handlowcy sprzedają, zamiast przepisywać indeksy z PDF-ów.
Akt II · etapy 3–5

Gotówka zamrożona na półce

— Producent dorzuca piętnaście procent rabatu, jeśli weźmiemy od razu całą paletę.
— Bierzemy, świetna marża!
— A ile sztuk sprzedajemy miesięcznie?
— Zaraz sprawdzę.
(Sprawdza w grudniu, podczas inwentaryzacji rocznej.)


W dystrybucji magazyn to po prostu gotówka ułożona na paletach. Zwykle macie za dużo tego, o co nikt nie pyta, i za mało tego, co schodzi na pniu — bo zamówienia do dostawców opierają się na intuicji kupca i historycznym arkuszu. Ten sam towar potrafi figurować pod trzema indeksami, a wgranie nowego cennika producenta zajmuje dwa tygodnie. Tu ucieka najwięcej płynności.

Z agentami: „okazyjna” oferta od dostawcy to jedno zapytanie i natychmiastowa kalkulacja: jak szybko towar rotuje, ile gotówki zamrozicie i kiedy realnie zobaczycie zwrot. Kupiec nadal podejmuje decyzję — ale na twardych liczbach w pięć minut, a nie przy spisie z natury w grudniu.

  • Agent asortymentu w ułamku sekundy mapuje nowe cenniki dostawców i wyłapuje zdublowane indeksy. Agent zapasu wylicza punkty domówienia i pokazuje gotówkę zamrożoną w towarze bez obrotu. Agent zakupów generuje propozycje zamówień, pilnuje awizacji i uzgadnia faktury zakupowe.
  • Co zostaje przy Was: decyzja o wprowadzeniu lub wycięciu linii produktowej, akceptacja zakupów spekulacyjnych i negocjacje z dostawcami.
  • Czym to zmierzyć: rotacja zapasu w dniach · dostawy na czas i w komplecie (OTIF) · wartość zapasu nierotującego · terminowość dostaw od producentów.
  • W poradniku: scena „promocja dostawcy” — jak w pięć minut odróżnić prawdziwą okazję od zamrożenia gotówki na dwa lata.
Akt III · etapy 6–7

Półka magazynowa i rampa załadunkowa

— Zamówienie na poranny wyjazd. Skompletowane?
— Prawie. Brakuje jednej pozycji.
— Jak to brakuje? W ERP-ie wisi dwanaście sztuk.
— W ERP-ie wisi. Na regale nie ma.


Stan komputerowy i stan fizyczny żyją własnym życiem, a spotykają się raz do roku — podczas grudniowej inwentaryzacji, gdy cała firma staje na dwa dni. Trasy kierowców układane są rano z pamięci, samochody wyjeżdżają niedoładowane, a papierowe dokumenty wydania (WZ) z podpisem wracają do biura po tygodniu. Klient dowiaduje się o braku towaru w najgorszym możliwym momencie: gdy otwiera pakę samochodu.

Z agentami: kolejność kompletacji układa się automatycznie pod godziny wyjazdu tras, a nie według kolejności spływu maili; zgłoszony brak na regale w tej samej minucie wyzwala inwentaryzację ciągłą i informację dla handlowca; a klient dostaje powiadomienie ze statusem dostawy, zanim zdąży wybrać Wasz numer.

  • Agent magazynu ustawia kolejki pobrań pod harmonogram ramp i typuje podejrzane gniazda do szybkiego przeliczenia w ciągu dnia. Agent dostaw optymalizuje trasy, pilnuje wykorzystania ładowności aut i śledzi obieg dokumentów wydania.
  • Co zostaje przy Was: zmiana priorytetu dla awaryjnego zamówienia VIP, decyzja o wysyłce częściowej oraz rozliczenie różnic inwentaryzacyjnych.
  • Czym to zmierzyć: zgodność stanów magazynowych w ciągu roku · odsetek pomyłek przy kompletacji · dostawy na czas i w komplecie · stopień wypełnienia floty.
  • W poradniku: dzień pracy dyspozytora i kierownika magazynu, gdy trasy oraz fale kompletacji spinają się same.
Akt IV · etapy 8–9

Zwroty, limity i prawdziwa marża

— Klient zwraca dwie palety towaru. Twierdzi, że tego nie zamawiał.
— A zamawiał?
— Zamawiał, ale inny wymiar.
— Kto się pomylił: on w mailu czy my na magazynie?
— Zaraz zaczniemy szukać.


Zwrócone palety kurzą się w strefie przyjęć tygodniami bez decyzji, a ten sam błąd kompletacji powtarza się co miesiąc, bo nikt nie łączy kropki między reklamacją a przyczyną. Kontrahent z dawno przeterminowanym saldem nadal zamawia towar, bo blokada działa z opóźnieniem. A prawdziwą rentowność klienta — po odjęciu bonusów retrospektywnych, kosztu zwrotów i darmowych dostaw — poznajecie dopiero w styczniu następnego roku.

Z agentami: każdy zwrot dostaje propozycję rozstrzygnięcia w dniu zgłoszenia wraz z przypisaną przyczyną, która z automatu trafia na magazyn albo jako roszczenie do producenta. Faktura wychodzi w chwili wydania, twardy limit pilnuje zamówienia przed kompletacją, a pełna rentowność kontrahenta leży przed handlowcem na tydzień przed negocjacjami rocznymi.

  • Agent zwrotów i reklamacji rejestruje zgłoszenie, weryfikuje dokument wydania (WZ) i zdjęcia i od razu generuje reklamację zwrotną do dostawcy. Agent należności automatyzuje fakturowanie i blokady limitów. Agent finansowy co tydzień liczy prawdziwą marżę netto na każdym kliencie i grupie towarowej.
  • Co zostaje przy Was: zgoda na przyjęcie zwrotu niezgodnego z regulaminem, odblokowanie limitu kupieckiego na ryzyko zarządu oraz umorzenia.
  • Czym to zmierzyć: średni czas rozliczenia zwrotu · kwota odzyskana w reklamacjach u producentów · rotacja należności (DSO) · realna marża per klient po wszystkich kosztach obsługi.
  • W poradniku: przegląd tygodnia z agentem finansowym — jak zarząd widzi zamrożoną gotówkę i rentowność klientów bez czekania na zamknięcie kwartału.
Agenci w tej branży

Dwanaście ról, jeden wspólny model firmy

Nie powiększacie działu administracji sprzedaży. Dostajecie dwanaście par rąk do pracy, która dziś zjada dzień Waszym najlepszym ludziom: przepisywania zapytań z maili, szukania zamienników, uzgadniania cenników i pilnowania limitów kupieckich. Decyzje biznesowe zostają u ludzi. Nad całością czuwa jeden dyspozytor — żadne zamówienie ani reklamacja nie czeka na telefon.

Agent treści i kanałów

Pilnuje jednej spójnej karty produktu i opisów we wszystkich kanałach sprzedaży. O tym, co i kiedy promujemy, decyduje marketing.

Agent zamówień

Wczytuje zamówienia z maili i PDF-ów bez ręcznego klepania, od razu weryfikując stany. Dobór i akceptacja zamiennika należy do handlowca.

Agent warunków handlowych

Pilnuje, by każdy rabat miał pokrycie w umowie, a każdy klient aktualny limit. Odstępstwa od siatki rabatowej zatwierdza dyrektor sprzedaży.

Agent asortymentu

Przekłada nowy cennik dostawcy na indeksy w systemie w dniu, w którym przyszedł mailem. O wprowadzeniu nowości do oferty decyduje kierownik kategorii.

Agent zapasu

Dba o to, by gotówka leżała na półce tylko w towarze, który faktycznie rotuje. Parametry zapasu i zakupy specjalne zatwierdza szef zakupów.

Agent zakupów

Przygotowuje zamówienia odtworzeniowe, pilnuje awizacji dostaw i paruje faktury z dokumentami przyjęcia (PZ). Wybór dostawcy i warunki kontraktu zostają u kupca.

Agent magazynu

Wychwytuje rozjazdy między systemem a regałem, zanim magazynier pójdzie na pusto. Priorytety przy spiętrzeniu wysyłek ustala kierownik magazynu.

Agent dostaw

Optymalizuje trasy i uprzedza klienta o jakimkolwiek braku, zanim auto wyjedzie z bazy. Ostateczną dyspozycję floty wydaje dyspozytor.

Agent zwrotów i reklamacji

Przyjmuje zgłoszenie, sprawdza historię wydania i przygotowuje decyzję w tym samym dniu. Gest handlowy poza regulaminem zatwierdza szef sprzedaży.

Agent należności

Wystawia fakturę w momencie wydania towaru i pilnuje, by nikt nie kupował ponad limit po cichu. Zwolnienie blokady kredytowej należy do finansów.

Agent finansowy

Pokazuje na bieżąco, ile gotówki ugrzęzło w nierotującym towarze i ile naprawdę zarabiacie na każdym kliencie. Decyzje strategiczne podejmuje zarząd.

Agent danych podstawowych

Czyści duplikaty i dba o to, by jeden produkt miał dokładnie jeden indeks i czystą kartotekę. Scalenie rekordów zatwierdza właściciel danych.

W poradniku każda rola ma swoją stronę: konkretna sytuacja z hurtowni, co przejmuje agent, a co zatwierdza człowiek. Architektura IT — na blogu.

Nie czterdzieści osobnych programów i czterdziestu chaotycznych botów.
Jeden cyfrowy model firmy, kilkunastu agentów
i ludzie, którzy wciąż podejmują najważniejsze decyzje.

Krzysztof MajchrzyckiKrzysztof Majchrzycki · AI Business Partner
Zbiorczo

Pięć liczb, o które prezes pyta w piątek — i dostaje odpowiedź w czwartek. Następnego tygodnia.

Dziś ich zebranie wymaga wyciągnięcia raportów z ERP-a, WMS-a, platformy B2B i dwóch arkuszy z bonusami. Z agentami są gotowe w każdej chwili. Cele wyznaczacie Wy.

  • Struktura spływu zamówień — jaka część wpada bezobsługowo, a ile koszyków wciąż trzeba ręcznie przepisywać z maili i telefonów.
  • Dostępność z półki kontra zamrożona gotówka — ile zamówień zrealizowaliście od ręki i ile kapitału śpi w towarze, który nie rotuje od pół roku.
  • Prawdziwa marża per klient (po rabatach i retro-bonusach) — sprawdzenie, czy Wasz największy klient przypadkiem nie generuje najmniejszego zysku.
  • Rotacja należności (DSO) i sprzedaż ponad limit — ile własnej gotówki pożyczacie dziś klientom i kto kupuje powyżej przyznanego limitu bez zgody zarządu.
  • Liczba źródeł danych — czyli ile tabel i cenników musi się ze sobą zgodzić, żeby na spotkaniu zarządu wszyscy rozmawiali o tej samej liczbie.
Czym ta branża się różni

Niby prosty handel, a diabeł siedzi w tysiącach powtórzeń

W produkcji martwią się rysunkiem technicznym, w projektach — odbiorem końcowym. U Was gra toczy się o ułamki procentów marży, szybkość obrotu gotówki i to, żeby towar nie stał na regale. Od tego zaczynamy.

  • Sercem biznesu jest zapas i siatka warunków handlowych. Nie produkujecie — zarabiacie na tym, że kupicie mądrze, nie zamrozicie gotówki i nie oddacie marży w niekontrolowanym rabacie.
  • Pieniądz leży fizycznie na regałach. Każda paleta to zamrożony kapitał obrotowy; rozjazd czasowy między przelewem do producenta a wpłatą od klienta trzeba trzymać w ryzach każdego dnia.
  • Połowa sukcesu rozstrzyga się na magazynie i w transporcie. To pomyłki w kompletacji i braki przy rozładunku generują najdroższe zwroty i psują relacje budowane latami.
  • Klient kupuje co tydzień, nie raz na rok. Przy setkach powtarzalnych zamówień drobna nieszczelność w procesie mnoży stratę tysiąckrotnie — ale jedno usprawnienie natychmiast skaluje zysk.
Poradnik do pobrania

Co znajdziecie w poradniku

Pełna ścieżka zamówienia hurtowego — plus materiały warsztatowe, które możecie od razu położyć na stole zarządu.

Dwunastu agentów w Waszej hurtowni

Dwanaście codziennych sytuacji z dystrybucji B2B, w których agent zdejmuje z ludzi przeklikiwanie indeksów, a decyzję zostawia człowiekowi. Każda na jednej stronie, czysto biznesowo.

Cały strumień na jednej rozkładówce

Dziesięć etapów od cennika po spływ należności: co powstaje, kto decyduje, gdzie ucieka marża, gdzie zamraża się gotówka — i który agent gdzie pilnuje porządku. Do powieszenia w biurze handlowym.

Policzcie to u siebie

Tabela diagnostyczna do wypełnienia ręką na posiedzeniu zarządu. Na dole wylicza realny czas od zamówienia do gotówki i wskazuje najdroższe wąskie gardło.

Pięć pytań dla zarządu

Strona do wyrwania na spotkanie z szefami sprzedaży, zakupów i logistyki. Cztery sprzeczne odpowiedzi na jedno pytanie to najlepszy dowód, gdzie zacząć.

Mapa serii na blogu

Przewodnik po artykułach technicznych pokazujących krok po kroku, jak zbudować każdego z opisanych agentów na Waszych danych.

Czego w nim celowo nie ma

Cennika wdrożenia (jest jawny na stronie). Cudzych historii z innych branż (Wasza siatka rabatowa i tak jest inna). NDA. Ani spamu po pobraniu pliku.

Albo napisz do mnie na LinkedIn

Wyślę osobiście i chętnie odpowiem na pytania.

Napisz na LinkedIn

Umów prezentację dla zarządu

Dziewięćdziesiąt minut u Was w firmie.
Wychodzicie z nazwanym problemem i decyzją, co dalej.

FAQ

Najczęstsze pytania — Dystrybucja i hurt B2B jako jeden system

Czy musimy wymieniać nasz obecny ERP albo system magazynowy WMS?

W żadnym wypadku. Niech ERP dalej księguje faktury, a WMS zarządza adresami na regałach. Ludzie i agenci pracują we wspólnej warstwie nad nimi — na jednym modelu firmy, który czyta dane z obu systemów jednocześnie.

Mamy już wdrożoną platformę zakupową B2B dla klientów. Czy to nie wystarczy?

Platforma B2B świetnie przyjmuje proste zamówienia z koszyka. Nie rozwiąże jednak zapytania o 100 pozycji przesłanego w PDF-ie z budowy, nie sprawdzi, dlaczego towaru ze stanu nie ma fizycznie na półce, i nie policzy, czy opłaca się kupić promocyjną paletę od dostawcy. Agenci łączą to, co widzi portal B2B, z resztą firmy.

Czy agent AI sam przyzna rabat klientowi albo zamówi towar u producenta?

Nie. Agent policzy rotację, sprawdzi historię marży i położy na biurku gotową propozycję zamówienia lub oferty. Zatwierdzenie rabatu poza siatką czy wysłanie zamówienia zakupowego powyżej progu zawsze wymaga kliknięcia i odpowiedzialności człowieka.

Po czym poznamy, że ten system faktycznie zarabia?

Po twardych wskaźnikach bilansowych i operacyjnych: szybszej rotacji zapasu, mniejszej kwocie zamrożonej w towarach wolnorotujących, wyższej dostępności z półki, mniejszej liczbie błędów kompletacji i czystej marży per klient po odjęciu bonusów.

Od czego nie zaczynać?

Od agenta. Jeśli ten sam produkt ma trzy indeksy, a rabaty żyją w mailach, agent będzie liczył na złych danych i pokaże to szybciej niż ludzie. Najpierw jedna kartoteka produktów i spisane warunki klientów, potem agent zamówień — i dopiero wtedy reszta. W poradniku jest tabela, która pokazuje, od którego etapu u Was zacząć.

Czym ten poradnik różni się od ogólnego poradnika „Firma jako jeden system”?

Poradnik ogólny tłumaczy mechanikę naszego podejścia. Ten poradnik pokazuje konkretnie realia hurtowni i dystrybutora B2B — od wgrania cennika dostawcy i pilnowania rabatów, aż po kompletację na magazynie i windykację należności. Warto zacząć od ogólnego i od razu przejść do branżowego.