Jak rozmawiać z klientem
Jakie pytania zadać, żeby usłyszeć proces, a nie życzenia. Co robić, gdy dwie osoby w tej samej firmie opisują to samo inaczej.

Umiesz zbudować to, co ktoś opisał. Problem w tym, że nikt już tego nie opisuje — klient mówi, co go boli, i oczekuje, że sam ustalisz, co ma powstać. Ten kurs jest o tej części pracy: o rozmowie z klientem, o pierwszym kroku i o tym, jak z rozmowy zrobić działający moduł.
Przez dwadzieścia lat podział pracy był prosty. Ktoś rozmawiał z klientem i spisywał wymagania, ktoś inny je budował. Druga rola była bezpieczna: jeśli wymaganie było głupie, nie był to Twój problem.
Agenci kodujący zmienili proporcje. Budowanie stało się tanie, więc wartość przesunęła się do tej pierwszej części — do ustalenia, co właściwie ma powstać. Ta część nie jest tania i nie zrobi jej za Ciebie żadne narzędzie.
Forward Deployed AI Engineer to nazwa roli, która robi obie rzeczy: siedzi u klienta, rozumie jego proces i sama zamienia go w działający system.
Jakie pytania zadać, żeby usłyszeć proces, a nie życzenia. Co robić, gdy dwie osoby w tej samej firmie opisują to samo inaczej.
Jak zamienić rozmowy w model: obiekty, stany, reguły i uprawnienia, czytelne dla człowieka i dla agenta.
Jak zbudować moduł z zapisu, a nie z wyobrażenia, i jak sprawdzić, że powstało to, co zapisano.
Jak wybrać pierwszy proces, żeby wynik było widać i żeby nie wywrócił się na wyjątkach.
Każdy proces ma przypadki, o których nikt nie wspomniał, dopóki nie wywróciły wdrożenia. Jak je wyciągnąć na rozmowie i co zrobić z tymi, których nie opłaca się automatyzować.
Budowanie jest tanie, więc wąskim gardłem przestaje być pisanie kodu. Jak prowadzić agenta od zapisu do modułu i jak sprawdzić, że zbudował to, co było w zapisie.
Czyje dane przechodzą przez system, kto ma je widzieć i co musisz ustalić z klientem, zanim cokolwiek podłączysz.
Kto to utrzymuje, jak zgłaszać zmiany i jak przekazać system ludziom, którzy mają z nim pracować bez Ciebie.
Jak podać cenę za pracę, której zakres ustalisz dopiero w trakcie, i jak pociąć ją na etapy, żeby klient płacił za rzeczy, które już widzi.
To jest program roboczy. Materiały jeszcze powstają, więc nazwy modułów, ich kolejność i zakres będą się jeszcze zmieniać. Zapisując się na listę, dostaniesz ostateczny program, zanim kurs ruszy.
Pierwsza. Dla inżynierów pracujących na stosie, który firma już ma.
Później. Ta sama metoda, inne narzędzia — dla tych, którzy budują u siebie.
Metoda jest w obu edycjach identyczna. Zmienia się to, na czym stoi, nie to, czym jest. Zapisując się na listę, zaznaczysz, która edycja Cię interesuje.
Dla Ciebie, jeśli jesteś administratorem albo programistą i chcesz przestać wykonywać cudze specyfikacje.
Nie dla Ciebie, jeśli szukasz kursu programowania od podstaw albo przeglądu narzędzi AI. Zakładam, że umiesz zbudować to, co zrozumiesz — kurs jest o tej drugiej części.
Program jest ułożony, prace nad materiałami trwają intensywnie.Kurs rusza w ciągu kilku miesięcy. Zaznacz kurs, na który czekasz — możesz wskazać więcej niż jeden — i zostaw adres. Odezwę się, kiedy będzie co pokazać: jedna wiadomość na start i nic poza tym. To nie jest zapis na newsletter.
Dla Ciebie, jeśli jesteś administratorem albo programistą i chcesz przestać wykonywać cudze specyfikacje.
Nie dla Ciebie, jeśli szukasz kursu programowania od podstaw albo przeglądu narzędzi AI. Zakładam, że umiesz zbudować to, co zrozumiesz — kurs jest o tej drugiej części.
Nie. To kurs dla pojedynczego inżyniera, zapisujesz się sam. Szkolenia grup zamkniętych ustalam poza stroną.
Metoda jest w obu identyczna. Zmienia się to, na czym stoi, nie to, czym jest. Edycja Microsoft jest pierwsza, edycja na otwartym stosie później.
Microsoft, jeśli pracujesz na stosie, który firma już ma. Otwarty stos, jeśli budujesz u siebie. Zaznaczasz to przy zapisie na listę.
W ciągu kilku miesięcy. Prace trwają intensywnie: program jest ułożony, materiały powstają.
Jedną wiadomość z prośbą o potwierdzenie zapisu, a potem jedną wiadomość na start kursu. Nic poza tym.
Nie. Lista oczekujących służy wyłącznie do powiadomienia o starcie kursu, który zaznaczysz w formularzu. Newsletter to osobny zapis, w osobnym formularzu.
Tak. Adresatem jest osoba, nie firma — nie sprawdzam domeny i nie pytam, gdzie pracujesz.
Nie. Nie zbieram w tej chwili pieniędzy i nie proszę o żadną decyzję. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
Trafia na listę oczekujących i służy wyłącznie do powiadomienia Cię o starcie kursu, który zaznaczysz w formularzu. Administratorem danych jest KMC Krzysztof Majchrzycki, NIP PL7851413102. Szczegóły są w Polityce prywatności, a zasady korzystania z formularza w Regulaminie świadczenia usług drogą elektroniczną. Wypisujesz się jednym kliknięciem w każdej wiadomości.