Jak działa system

Twój ERP nie jest zły. Jest używany do rzeczy, do których nie został zbudowany. Ten rozdział pokazuje, co dzieje się w firmie na trzech warstwach i dlaczego różnica między jedną firmą a drugą leży w działaniu, nie w zapisie.

Dlaczego firmy dopasowują się do swoich systemów

ERP jest bardzo dobry w jednej rzeczy: przechowuje, pilnuje zgodności i pozwala wszystko odtworzyć. Do tego został zbudowany i tego nikt mu nie odbiera.

Kłopot zaczyna się tam, gdzie firma próbuje w nim prowadzić codzienne działanie i podejmować decyzje. Program księgowy nie ma na to miejsca, więc trzeba je dorobić. Stąd customizacja, obejścia w arkuszu i procesy, których nikt nigdy nie zaprojektował.

Firma dopasowuje się do systemu nie dlatego, że system jest słaby. Dlatego, że używa go do trzech różnych rzeczy naraz.

Człowiek decyduje i odpowiada

Człowiek w pętli nie jest ustępstwem wobec niedojrzałej technologii. Jest konstrukcją.

Agent przygotowuje: zbiera kontekst, sprawdza stan w systemach, składa wersję i pokazuje, na czym ją oparł. Człowiek dostaje rzecz gotową do decyzji, nie puste pole. Zatwierdza, poprawia albo odrzuca — i to on odpowiada za skutek.

Punkty, w których człowiek musi wejść, są zaprojektowane, nie przypadkowe. Wynikają z modelu uprawnień i z rodzaju logiki w danym kroku.

Czego nie ma w żadnej licencji

Gdyby logika była jednego rodzaju, wystarczyłoby kupić platformę i włączyć ją u siebie.

Rodzaje są trzy i mieszają się wewnątrz jednego procesu. Ktoś musi przejść proces po procesie, wyznaczyć granice między nimi i zaprojektować przejścia. Tego nie ma w żadnej licencji, w żadnym module i w żadnym cenniku dostawcy.

To jest praca, którą wykonuję, zanim ktokolwiek napisze linijkę kodu.

Trzy warstwy

Działanie, decyzje, zapis

Firma pracuje na trzech warstwach. Układamy je tak, jak układa je praca: zapis jest fundamentem, działanie jest na wierzchu.

Warstwa działania — system of action

Miejsce, w którym praca faktycznie się wykonuje. Ludzie i agenci, zadania, przekazania, terminy. Tej warstwy w większości firm po prostu nie ma — jej rolę pełnią poczta, telefon i arkusz.

Warstwa decyzji — system of intelligence

Czyta wszystko, co firma o sobie wie, i przygotowuje odpowiedź: co się dzieje, co z tego wynika, co warto zrobić. Tu pracuje AI, na cyfrowym modelu firmy.

Warstwa zapisu — system of record

Przechowuje zamówienia, faktury, stany i historię. To Twój ERP i to, co wokół niego stoi. Ta warstwa w Twojej firmie już jest i zostaje zintegrowana.

Firmy dopasowują się do systemu, bo próbują prowadzić działanie i decyzje w warstwie zapisu. Stąd customizacja, obejścia w arkuszu i procesy, których nikt nie zaprojektował.

Twój ERP

Zostaje tam, gdzie jest dobry

Nie wymieniam Ci systemu zapisu. To jest inwestycja, którą już zrobiłeś, i nie ma powodu jej powtarzać. System operacyjny firmy staje nad nim: czyta z niego i zapisuje do niego.

  • ERP jest bardzo dobry w jednej rzeczy: przechowuje, pilnuje zgodności i pozwala wszystko odtworzyć. Tego nikt mu nie odbiera.
  • Kłopot zaczyna się tam, gdzie firma próbuje w nim prowadzić codzienne działanie i podejmować decyzje. Program księgowy nie ma na to miejsca, więc trzeba je dorobić.
  • ERP zostaje tym, w czym jest najlepszy: księgą i miejscem raportowania. To najtańsza część całej decyzji, bo nie wymaga niczego wyłączać.
Trzy rodzaje logiki

W firmie nie ma jednej logiki, są trzy

Kiedy słyszysz „agent AI”, podstawiasz sobie regułę: zapisana raz, wykonywana zawsze tak samo. Rodzaje logiki są trzy i różnią się tym, w którym momencie zapada decyzja o kolejnym kroku.

Logika zapisana z góry

Kolejność kroków znana przed startem. Procesy długie, ze stanem, z zatwierdzeniami i punktami kontrolnymi. Reklamacja, zgodność, wdrożenie nowego pracownika.

Logika ustalana w trakcie

Cel znany, droga nie. System planuje, wykonuje, sprawdza wynik, poprawia i powtarza. Analizy, wsparcie, praca na wiedzy rozproszonej po dokumentach.

Logika rozdzielania pracy

Nadrzędny agent przyjmuje zdarzenie, decyduje, kto ma się nim zająć, pilnuje przebiegu i eskaluje. Kierowanie zgłoszeń, incydenty, monitorowanie zgodności.

Firma nie wybiera jednego rodzaju logiki. Musi wiedzieć, który proces wymaga którego, i mieć system, w którym wszystkie trzy współpracują.

Krzysztof MajchrzyckiPrawie żaden proces nie jest w całości jednego rodzaju.
To jest dokładnie to miejsce, w którym dziś ktoś dzwoni do kolegi i sprawa stoi.

Wskaż w swojej firmie proces, który na papierze ma jasną procedurę, a w praktyce w połowie przypadków ktoś musi zadzwonić, dopytać albo poszukać. Ile takich przypadków jest miesięcznie i ile trwają?

Gdyby logika była jednego rodzaju,
wystarczyłoby kupić platformę i włączyć ją u siebie.
Rodzaje są trzy i mieszają się wewnątrz jednego procesu.

Krzysztof MajchrzyckiKrzysztof Majchrzycki · AI Business Partner

Darmowy poradnik transformacji AI
dla Twojej Firmy

Sześć rozdziałów, pytania diagnostyczne, cyfrowy model firmy
i roadmapa proces po procesie.
Bez NDA i bez rozmowy sprzedażowej.

Strony poradnika transformacji AI: rysunki i opisy cyfrowego modelu firmy